Karetki śmierci
Pracownicy łódzkiego pogotowia sprzedawali firmom pogrzebowym informacje o zgonach. To pewne. Czy dla zysku przyspieszali również śmierć pacjentów, podając im silne leki anestezjologiczne? Czy z premedytacją opóźniali wyjazd karetek do umierających? Odpowiedzi na te oraz inne pytania da śledztwo, prowadzone przez Centralne Biuro Śledcze i prokuraturę. Na razie, po ujawnieniu ponurej afery w Łodzi, Ministerstwo Zdrowia zarządziło kontrole we wszystkich stacjach pogotowia ratunkowego w kraju.