Ba³tyk Gdynia - Gryf Wejherowo 2:0
Ba³tyk Gdynia jest wiceliderem rozgrywek czwartej ligi pi³karskiej. Bia³o-niebiescy wygrali z Gryfem Wejherowo 2:0 i wykorzystali potkniêcia najgroŸniejszych rywali.
- Mobilizujê zawodników do jak najlepszej gry. Chcemy zaj¹æ drugie miejsce na finiszu rozgrywek - mówi Kazimierz Jaszczerski, trener Ba³tyku.
Gdynianie - z ró¿nych wzglêdów - nie mogli zagraæ w najsilniejszym sk³adzie. Na drobne urazy narzekaj¹ Artur Rosiñski, Sebastian Niemczewski i Robert Sienkiewicz, a Mariusz ¯ak spóŸni³ siê na zbiórkê i usiad³ na ³awce rezerwowych. Wróci³ za to do sk³adu po d³ugiej kontuzji Maciej Sikorski. Dobrym ruchem by³o przesuniêcie do drugiej linii £ukasza Kniocha, który dwukrotnie podaniami otwiera³ kolegom drogê do bramki. W 25 minucie doœrodkowa³ z lewej strony, a g³ow¹ do siatki trafi³ Przemys³aw Wiszniewski, a minutê przed koñcem zagra³ pi³kê Karolowi Grzesiukowi, który trafi³ ju¿ do pustej bramki. Bramkarza Gryfa nieskutecznie próbowali zaskoczyæ jeszcze Pawe³ Budziwojski i Zbigniew Figura.
- Gryf by³ trudnym rywalem - przyznaje trener Jaszczerski. - Zagraliœmy jednak dobry mecz i zawodnikom nale¿¹ siê pochwa³y. Ciesz¹ mnie asysty Kniocha. Wiedzia³em, ¿e £ukasz lepiej czuje siê w drugiej linii, ale wczeœniej musia³ graæ z koniecznoœci w obronie. W drugiej po³owie Gryf rzuci³ siê do odrabiania strat i wówczas powinniœmy go skutecznie skontrowaæ. Uda³o siê to dopiero minutê przed koñcem spotkania.