Poszczuł psem policjantów
Mieszkaniec ul. Wschodniej poszczuł policjantów psem, bo... stali pod jego domem. Jeden z funkcjonariuszy ma pogryziony nadgarstek i ramię. Właściciel psa został zatrzymany. Grozi mu do trzech lat więzienia. Kiedy w poniedziałek wieczorem dwaj policjanci legitymowali mieszkańców ul. Wschodniej, podszedł do nich mężczyzna z psem i kazał im się wynosić z jego ulicy. Funkcjonariusze powiedzieli mężczyźnie, żeby im nie przeszkadzał. Wtedy rzucił się z pięściami na jednego z nich. Wydał też rozkaz psu: Bandzior bierz go. Psa udało się obezwładnić. Do policjantów zgłosiła się kobieta, której zatrzymany wybił szybę w samochodzie, bo... zatrąbiła na niego, kiedy stał z psem na ulicy i nie chciał się odsunąć.