Dajcie żyć
Mieszkańcy Racławek mają dość fetoru z kanalizacji, który czuć w ich wsi. Wina za nieprzyjemne zapachy spoczywa na przepompowni ścieków, do której wpływają zanieczyszczenia z kilku innych miejscowości. Problem istnieje od kilku lat, czyli od momentu kiedy we wsi powstała przepompownia. Aby pozbyć się kłopotu, racławianie przesłali do Urzędu Gminy petycję.
- Ludzie są zdenerwowani z powodu fetoru, który czuć we wsi - mówi Zofia Zdebska, sołtys Racławek. - Wonie rozchodzą się tu codziennie, chociaż z różnym natężeniem. Nie możemy przez to otworzyć okien lub posiedzieć spokojnie na ławeczkach we wsi. Musimy siedzieć zamknięci w domach. Fetor nas po prostu zabija.