Bunt nastolatek
Bunt wychowanek placówki opiekuńczej na os. Willowym w Nowej Hucie wybuchł w niedzielę około 19. Wtedy strażnicy miejscy patrolujący okolice zauważyli, że dwaj młodzi mężczyźni wspinają się do okna na pierwszym piętrze. Powiadomili szybko wychowawców i zaczęli szukać intruzów, którzy skryli się w kuchni.
Gdy poprosili o opuszczenie domu, w obronie gości stanęły dziewczyny. Potem zaczęły demolować sprzęty - opowiada Sylwia Bober-Jasnoch z biura prasowego policji. Zanim udało się je spacyfikować porozwalały szyby i meble.